Dominik Makowski, czarno-biały portret

O mnie

Nie urodziłem się spokojny.

Mam na imię Dominik. Piszę o spokoju, bo długo go nie miałem.

Doszedłem do niego krętą drogą i dalej uczę się go codziennie.

Autor Filozofii i Codziennika ZE SPOKOJEM. Na @pozaoko jest ze mną ponad 160 tys. osób.

Zobacz moją drogę

Moja droga

W moim znaku jest pięć linii.Długo byłem tą najbardziej wygiętą.

Pierwsza linia stoi prosto, choć wszystkie z prawej na nią napierają. Tak rozumiem spokój.

Zanim sam stanąłem prosto, przez lata byłem przechylony. Opowiem Ci po kolei, jak to wyglądało.

Wcześniej

Kręciłem się w kółko.

Atopowe zapalenie skóry mam, odkąd pamiętam. Miesiącami chodziłem w kapturze i patrzyłem w ziemię.

Pracowałem wtedy w mediach, od strony analizy. W Polsce wydarzyła się katastrofa i każda redakcja coś na niej ugrywała, jedne politycznie, inne biznesowo.

Patrzyłem na to i zobaczyłem, jak strach staje się walutą. To było jak pierwsze przebudzenie.

A jednocześnie czułem, że sam stoję w miejscu i nie rozwijam się.

Dominik kilka lat temu, z atopowym zapaleniem skóry na szyi

Ucieczki

Byle nie być ze sobą.

Potem przyszły kluby, alkohol, a z czasem też mocniejsze używki.

Porównywałem się z innymi. Chciałem być fajny i lubiany, więc szedłem za tłumem.

Z zewnątrz wyglądało na to, że idę w górę. A w środku byłem coraz dalej od siebie.

Od relacji. Od miłości, której szukałem. Od zrozumienia i bliskości z rodziną, z rodzicami.

Dominik w klubie, okres imprez

Szukanie

Klatka, którą sam sobie założyłem.

Kiedy zacząłem szukać wyjścia, poleciałem w drugą stronę. Zachłysnąłem się środowiskiem medycyny alternatywnej i wszystkim, co w nim krąży.

Zimne kąpiele, suplementy, mikrodawki. Kolejne teorie i przewidywanie, co się zaraz wydarzy na świecie.

Ciągłe diety. Anty to, anty tamto. Na tym nie usmażę. U babci nie zjem kotleta, bo jest na oleju rzepakowym.

To nadal był strach. Tylko teraz ubrany w świadomość.

Dominik zimą, w drodze na zimną kąpiel

Przebudzenie

Z jednego matrixa wpadłem w drugi.

Przebudzenie przyszło, kiedy coś mi się połączyło. Najważniejsze jest to, co mamy w głowie.

Można sobie nawymyślać mnóstwo zasad, a potem po prostu się nimi męczyć.

Chwytasz się 20 metod uzdrawiania siebie. Jesteś „przebudzony”, intuicja Ci podpowiada. A tak naprawdę odwracasz się od wewnętrznej prawdy, od spokoju, od Boga.

To kolejna iluzja.

Z tego zrozumienia wyrosły tezy, które spisałem w Filozofii ZE SPOKOJEM.

Dziś

Stoję prosto. Nie dlatego, że przestało wiać.

Razem z tym przebudzeniem zaczął powstawać Codziennik. Przyszedł naturalnie, po tezach z Filozofii.

W tym samym czasie odnalazłem relację z Bogiem i z filozofami. I zbliżyłem się do ludzi, od których kiedyś uciekałem.

Dziś prowadzę ZE SPOKOJEM i 12‑osobowy zespół w branży finansowej. Nadal mam swoje wyzwania.

Różnica jest taka, że już nie uciekam. Wracam do tego, co mnie trzyma.

Dominik dziś, uśmiechnięty, na łodzi

Też nie zawsze jestem spokojny.

Nie piszę o spokoju z pozycji kogoś, kto ma go na stałe. Piszę, bo wiem, jak trudno go utrzymać.

Nie uczę z góry. Dzielę się tym, co sam sprawdziłem na sobie.

„Spokój to nie brak emocji. To zdolność, żeby czuć wszystko i nie dać się ponieść.”

Mój dzień

Spokój trzyma się na tym, co powtarzam codziennie.

Każdy dzień zaczynam tak samo. Słońce, ruch, oddech, modlitwa.

I CREDO, które czytam na głos: kilka zdań o tym, kim chcę być. Wszystko to, zanim włączę telefon.

Żyję jak każdy z nas. Mam terminy, zespół i sprawy do załatwienia.

Bez tego rytuału dawno bym się wypalił.

Dominik z bliską osobą, roześmiani
Rano

Fundament

Słońce, ruch, oddech, CREDO. Dzień zaczyna się, zanim włączę telefon.

Przedpołudnie

Tworzenie

Praca w skupieniu. ZE SPOKOJEM, @pozaoko, sprawy zespołu. Bez rozpraszaczy.

Popołudnie

Ruch i ludzie

Trening, spacer, natura. Rozmowy z ludźmi na żywo, nie przez ekran.

Wieczór

Wyciszenie

Telefon odłożony, bez powiadomień. Dużo analogu. Ten czas należy do mnie.

Jeśli rozpoznajesz siebie w którejś z tych linii, to dobrze.Ja też w nich byłem.

Najlepiej poznasz mnie w Notes. Piszę tam o tym, co sam przerabiam, bez nakręcania i bez spamu.

A jeśli wolisz od razu przejść do praktyki, Codziennik da Ci jedną myśl na każdy dzień roku.

Dominik